Elka Niagołowa
KIEDY ZAKWITNIE WIŚNIA…
Somnambuliczny
świat śni o wojnie,
celuje w Krzyż,
mówi o śmierci,
a czarny wiatr
strzyże nam czoła.
Wiśnia na podwórku
kwitnie, a potem
opada!
Nasz świat nie śpi,
chodzi po dachach,
przeskakuje prawa,
podwójne cienie,
przeskakuje swoje
życie – tak krótkie!
Wiśnia na podwórku
kwitnie, a potem
opada!
Świat staje się
mniejszy, a wszystko jest blisko:
Bahrajn i Abu Zabi,
Cypr i Doha…
I Bóg jest blisko –
On szuka ludzi!
Wiśnia na podwórku
kwitnie, a potem
opada !
I nieważne, jak
ktoś nazywa Boga:
Zbawicielem, Losem
czy Naturą,
On jest tu i tam, i
wszędzie dookoła!
Wiśnia na podwórku
kwitnie, a potem
opada!
I słychać, jak pąki
pękają
i oddychają
niespokojnie, słuchając dzisiejszych wiadomości.
Ale wiśnia śpiewa w
pospiesznym rytmie –
kwitnie jak pieśń,
śpiewana przez łzy!
Tłumaczenie na język polski Kalina Izabela
Zioła

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz