sobota, 19 września 2026

Wiersz na powitanie jesieni




Drzwi do jutra


Słońce tropi złodziei kolorów

wiatr wygarnia śmieci po wczoraj

co przyniosą wieczorne pacierze

karta jutra do odkrycia na stole.


Pod nią figura damy bez łasiczki

strapionej widokiem zachodzącego 

słońca, smugi cienia Vermeera

kładą się na ścianie, obraz jeszcze

czeka na słońce poranne, bo droga

powinna być oświetlona. 

              

                                 Dzisiaj

w moim pokoju Dziewanna

zdejmuje płatki różane,

jest jesień a ona kwitnie, 

coraz mi bliższa choć odległa.


Poezja milczy oddech spowalnia

- już późno, ale nie na tyle, 

żeby drzwi do jutra 

były zamknięte.


JBZ 09/2026






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz